Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi duda z wiochy poznań. Mam przejechane 36303.21 kilometrów w tym 9684.84 w terenie. Jeżdżę bo lubię, nieważne z jaką predkością;]
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy duda.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Wyścigowo

Dystans całkowity:590.00 km (w terenie 471.00 km; 79.83%)
Czas w ruchu:07:23
Średnia prędkość:20.32 km/h
Maks. tętno maksymalne:201 (100 %)
Maks. tętno średnie:192 (96 %)
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:65.56 km i 2h 27m
Więcej statystyk
  • DST 60.00km
  • Teren 55.00km
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Michałki A.D. 2015

Sobota, 19 września 2015 · dodano: 21.09.2015 | Komentarze 5

Ruszamy z Lusówka tym razem w czwórkę - całą rodzina;] Basia, Kasia, Dawid i ja.
Jak to z małymi stworami, jest obsuwa z wyjazdem, więc na trasie trzeba było lekko docisnąć.
Udaje się dojechać w terminie, zapisać, poskładać, rozgrzać , najeść, odlać i itd
Na mecie wbijamy się przez taśmę czwórką teamową, pogaduszki i wio
Poszły konie po betonie
Start dość wolny, ale udaje mi się z Davidem w miarę dobrze ustawić do lasu.
Pierwsze kilometry w lesie dość dobrze, w pewnym momencie słyszę niecenzuralne słowa zaraz za sobą,
koleś poszedł bokiem po błocie, nie oglądałem się, pędzę ile sił, aby trzymać koło dobrej grupy.
I to był początek końca...
Po jakiś 10 km czuję płomień w udach, zwalniam, płomień ugaszony, ale samopoczucie z km na km coraz podlejsze.
Nie mogę się utrzymać dłużej z żadną grupą, wymijają mnie po kolei David, Młodzik, Wojtek
Nie mam sił, chce mi się non stop rzygać, samopoczucie ala mega hipoglikemia
Czekam na Draba, kiedy mnie przegoni. I następuje ten moment - dziw mnie bierze, że tak późno...
Też nie mogę utrzymać grupy Draba.
Cóż poradzić - SMUTASEK
Mimo wszelkich przeciwności - postanawiam podjąć walkę
Widzę, Drab na horyzoncie, gonię przez jakieś 12km, na stadionie zostaje niecałe 10 m, wiem że jest moc,
Wiem, że jest tam na trybunach Kasia
Że jest przede wszystkim Barbara, która liczy jak nikt inny na mój dobry występ, mój najwierniejszy kibic.
Dlatego też depcze ile sił na korbę, prawie urywam łańcuch!!
Dwa obroty korbą, skurcz czterogłowego i dwugłowego w lewej nodze, dojeżdzam na metę na jednej nodze.
Ta DAM! Koniec

Zastanawia mnie, co było powodem kryzysu
a/ kompletne zakwaszenie na początku wyścigu?
b/ może brak wytrzymałości, poprzez brak ostatnim czasu odpowiednich treningów?
c/ coś z źołądkiem - była masakra?
d/ zmęczenie, niewyspanie, stres?
e/ po prostu jestem cieńki?
Nie wiem, ale jeden cel postanowiłem sobie - schudnąć, bo tak to nigdy nic z tego ścigania nie będzie
2011 - open 147/189 med 3/4 - 03:05:37
2012 - open 63/157 med 3/4 - 02:46:26
2013 - open 60/196 med 3/7 - 02:36:48
2014 - open 46/217 med 5/13 - 02:21:53
2015 - open 76/216 med 7/17 - 02:22:17
żaden z celów niespełniony, ale mimo to było fajnie, może za rok będzie lepiej
Sensu życia nie straciłem;p

Pozdro od Muchomorka-Dudomorka



Kategoria Wyścigowo


  • DST 56.00km
  • Teren 54.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 28.00km/h
  • HRmax 176 ( 88%)
  • HRavg 192 ( 96%)
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

MTB Mosina - zemsta pijawek na anemicznym Marianie

Niedziela, 28 czerwca 2015 · dodano: 29.06.2015 | Komentarze 7

Miałem nie jechać bo:
- ostatnio trochę za dużo praacuję i zmęczony się czuję...
- pogrillowałem(%) dzień wcześniej z teściem...
- córce od 5 rano włączyła się histeria ( niecałe 5 h snu )
Ale pojechałem, i było fajnie!

Od początku
- dostaję III sektor - czyli baby plus najwięksi wyjadacze - na szczęście była ta górka, dzięki której się trochę podciągnąłem - mijam Marcina H. - i na tym się skończyło - tytkę mi zabrakło do grupy Młodzika i Josipa - nie było z kim pracować - odjechali.... papa
Stawka się stabilizuje, tworzymy grupę ok 10 osób, pracuję niestety tylko z dwoma osobami, sklejamy 5 sztuk bikerów.
Nie ma kto prowadzić, wleczemy się, nie podoba mi się to - odnoszę wrażenie, że los się zemścił i spadła na mnie ZEMSTA PIJAWEK - całe życie byłem pijawką, a teraz mnie spijawkowano;p ale nie poddajemy się, z Bocianem montujemy ucieczkę, urywamy się - pech chciał, że pijawki doczepiły się zgubionego czuba mega i nas dorwali, i ominęli, oddalili się;( cóż...
Na pierwszym podjeździe pod studnię mija mnie z 10 osób, mam zgona - na rundzie xc odzyskuje siłę i po 5 minutach dojeżdżam z powrotem do pijawek, tworzy się ogromna grupa, kontroluję sytuację. Dwóch typów się urywa, niech jadą.
<reedit na prośbę Jacka>W między czasie objeżdżam Jacka, przeżywam konsternację...
Trzymam się blisko czuba, przed zjazdem na Janosika wychodzę naprzód, odskakuję na zjeździe, szybko z buta na ściance i finiszowy podjazd - wjeżdżam trzeci na metę z tego ogromnego konglomeratu pijawek.

2:00:44      
49/154
Miejsce ok. 40 było bardzo realne - oby tak dalej;]

Do ostatniej krwi

Buziaczki dla wszystkich - widzimy się w Skokach
Kategoria Wyścigowo


  • DST 57.00km
  • Teren 53.00km
  • Czas 02:21
  • VAVG 24.26km/h
  • HRmax 201 (100%)
  • HRavg 186 ( 93%)
  • Sprzęt Reksio ;p - skradziony
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z nadzieją na przyszłość;]

Sobota, 20 września 2014 · dodano: 22.09.2014 | Komentarze 7

Ten sezon pod względem wyścigów nie był udany(zawsze coś) - więc też nie było zbyt dużych oczekiwań wobec dzisiejszej imprezy.
Ale jak to mówią - nadzieja umiera ostatnia. Kto wie, może znów uda się zaliczyć podium w medykach? 

Na miejsce docieramyl ekko spóźnieni przez panującą mgłę. W pośpiechu się składamy, skręcamy, zabieramy Draba ze sobą i na start (na rozgrzewkę niestety czasu nie starczyło). 
Na starcie czerwono od Proajwerów, tylko Rodman na sępa poleciał do przodu.
Startujemy, standardowo przebijamy się na asfalcie do przodu. Przez chwilę jadę za JP, Josip'em i Dave'm. Daleko nie ujechał, uda się zagotowały, dzięki czemu dochodzi mnie Mr Drab. I tak sobie jedziemy kawałek razem, dopóki Adrianno stwierdził, że cera przed ślubem mu się popsuła i postanowił zażyć kąpieli błotnych w okolicznych lasach. Ja nie skorzystałem tym razem. 
Chwilę jadę sam, gdzieś w oddali widzę Młodzika z resztą grupy - raczej już go nie dojdę. 
Dochodzi mnie Marcin H. + Katarzyna H-M + wiele innych mniej znanych. Pijawkuję ile wlezie, piana idzie z gęby, tempo solidne.
Na jakieś 15 km przed metą dochodzimy o dziwo grupę Młodzika, w której odkrywam jednego Pana z kategorii medycznej.
Jadę za tym Panem następne 10 km, łudzę się, że walczę o trzecie miejsce. Liczne próby ucieczek, nie odpuszczam. 
Niestety kartoflisko zweryfikowało wszystko - na wybojach całkowicie opadam z sił. 
Na stadionie wymija mnie jeszcze Młodzik,  przez metę przejeżdżam na w pół żywy.

Mimo nie obronienia podium, śmiało stwierdzam, że był to mój najlepszy wyścig ever ever.
Co roku jest znaczny postęp - to cieszy - choć konkurencja też się zbroi.
2011 - open 147/189 med 3/4   - 03:05:37
2012 - open 63/157   med 3/4   - 02:46:26
2013 - open 60/196   med 3/7   - 02:36:48
2014 - open 46/217   med 5/13 - 02:21:53
Za rok powracam, mam nadzieje silniejszy.
Pulsometr wskazał jak dla mnie niewiarygodne wartości - avg 186 max 201 

Wyniki Proajwerów (by Dave) 
daVe - 30 (10 M2) - 2:14:45
Rodman - 38 (10 M4) - 2:17:40 (-0:02:55)
mlodzik - 45 (13 M2) - 2:21:49 (-0:07:04)
duda - 46 (14 M2) - 2:21:53 (-0:07:08)
z3waza - 55 (12 M4) - 2:23:00 (-0:08:15)
klosiu - 67 (23 M3) - 2:26:10 (-0:11:25)
blindman - 79 (29 M3) - 2:29:11 (-0:14:26)
jacgol - 116 (77 M3) - 2:36:28 (-0:21:43)
toadi69 - 178 (41 M4) - 3:00:08 (-0:45:23)
Maks - 206 (48 M4) - 3:38:39 (-1:23:54)



NAJgrupa!
Kategoria Wyścigowo


  • DST 70.00km
  • Teren 65.00km
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mtb Nowa Sół

Sobota, 6 września 2014 · dodano: 07.09.2014 | Komentarze 0

Takiej bomby nie miałem jeszcze nigdy...
Jeść Panie trzeba, jeść!
96/104 - czym więcej jeżdżę tym słabsze wyniki....


3:38:58
0:25:38( 99)
01:04:21( 99)


Kategoria Wyścigowo


  • DST 37.00km
  • Teren 36.00km
  • Czas 03:02
  • VAVG 12.20km/h
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Złoty Stok - Mega

Niedziela, 19 maja 2013 · dodano: 20.05.2013 | Komentarze 2

Mimo ogromnego lenia decyduje ruszyś dupę na zawody - i nie żałuję!!

Przed zawodami spotykam nieliczną reprezentację teamową - Marca, JPbike'a i
mistrza Klosia ;p. Krótkie pierdu pierdu i staję w kolejce aby uiścić jakże niską opłatę startową - po 1,5 h udaje mi się ...
Kolejki były nawet przy kiblach (aż 3 były, ciekawe kiedy zaczęło się z nich przelewać...).
Tak, po zapłaceniu pieniążków zostało mi jakieś 10 minut na powrót do auta, przebranie, rozgrzewkę, odcedzenie kartofelków i ustawienie na starcie - wybór był oczywisty - mogłem zrezygnować tylko z rozgrzewki.
Startuję razem z Bartosz Chociajem (wrocławski Goggle;)
Startujemy, od razu podjazd, zaczynają mnie wyprzedzać, ale nie peńkam jadę
w swoim tempie.
Na pierwszym bufecie odkrywam, że mimo wymiany zacisku znowu obsunęła mi się sztyca (sick!!) Ale jestem gotowy na tą ewentualność - wyjmuję imbusik dokręcam mendę na maksa i ruszam. Sztyce uniosłem wysoko, jak nigdy i był to strzał w dziesiątkę - na następnym podjeździe robię kilkadziesiąt osób - motywujące do dalszych treningów;]
Później nic ciekawego - obsranka na zjazdach - ten element bardzo osłabł w moim wykonaniu oraz dobra praca na podjazdach. Raz poleciałem przed siodło i prawie w d. sobie je wbiłem;]

Na mete dojeżdżam po długim finiszu 3 sekundy przed p. Bartosz Chociajem -
razem wystartowaliśmy i razem finisz - miło.

Wynik
3h 02min 45sek (strata 1h 12 min)
G 250/393
M2 72/94

Ogólnie bardzo zadowolony - pomału forma rośnie.
Kategoria Wyścigowo


  • DST 110.00km
  • Teren 108.00km
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Murowana Goślina - Giga

Czwartek, 2 maja 2013 · dodano: 02.05.2013 | Komentarze 2

Moje pierwsze giga - było się czego obawiać - ale dałem rady.
Kategoria Wyścigowo


  • DST 80.00km
  • Teren 50.00km
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dolsk

Niedziela, 21 kwietnia 2013 · dodano: 21.04.2013 | Komentarze 2

Kategoria Wyścigowo


  • DST 60.00km
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maraton Michałki

Sobota, 15 września 2012 · dodano: 17.09.2012 | Komentarze 0

63 miejsce - 2 h 46 min
3 miejsce w medykach;p
Kategoria Wyścigowo


  • DST 60.00km
  • Teren 50.00km
  • Sprzęt Azor
  • Aktywność Jazda na rowerze

Maraton Międzyrzecz

Niedziela, 9 września 2012 · dodano: 09.09.2012 | Komentarze 2

Kategoria Wyścigowo